Debata o praworządności w Polsce w Parlamencie Europejskim

Premier Polski może spodziewać się "ożywionej" dyskusji.

Już jutro Parlament Europejski w Strasburgu przystąpi do debaty na temat stanu praworządności i ograniczeń wolności prasy w Polsce.

Alyn Smith, europoseł Szkockiej Partii Narodowej (SNP) który będzie brał udział w debacie, ocenia, że Komisja Europejska ma prawo i obowiązek monitorować praworządność i procesy demokratyczne we wszystkich państwach członkowskich, ale nie powinniśmy śpieszyć się z wyciąganiem jakichkolwiek wniosków. flag-792067_1920.jpg

Debata, która odbędzie się w obecności polskiej premier Beaty Szydło, skupi się na kontrowersyjnych zmianach w Trybunale Konstytucyjnym oraz na nowelizacji ustawy o mediach publicznych w Polsce.

Komentując sytuację w przeddzień debaty Alyn powiedział:

"Faktem jest, że nowy rząd PiS w Warszawie w pośpiechu przeprowadził kontrowersyjne zmiany prawne i konstytucyjne, które podważają niezależności sądownictwa i mediów. Z ustawy medialnej znika bowiem zapis o "jawnych i otwartych konkursach" na członków rad nadzorczych, które organizowała Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Wybór władz mediów publicznych oraz ich następców będzie zależał od ministra skarbu co nie godzi się z ideą niezależności mediów. Niestety, proces zwalniania z pracy, ze skutkiem natychmiastowym, wielu szanowanych dziennikarzy jest już w toku.

"Nie mam żadnych wątpliwości, że obecny rząd polski został demokratycznie wybrany i ma prawo do wprowadzenia swojego programu. Jednak demokracja nie opiera się wyłącznie na demokratycznie przeprowadzonych wyborach. Aby system demokratyczny mógł istnieć potrzebna jest także kontrola władzy przez niezależne instytucje, takie jak wymiar sprawiedliwości oraz media, których niezależność od rządu musi być chroniona prawem.

"To nie jest też przypadek, że dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice w Polsce by zaprotestować przeciwko wprowadzeniu zmian w Trybunale Konstytucyjnym oraz w mediach publicznych. Wielu Polaków w Szkocji również obawia się izolacji Polski w UE, co może nastąpić po ogłoszeniu decyzji przez Komisję Europejską, która przewiduje monitorowanie Polski aby określić, czy w Polsce dochodzi do systemowego łamania zasad praworządności.

"Nie często komentuję sprawy wewnętrzne innego państwa członkowskiego, jednak w tym przypadku jesteśmy członkami tej samej Unii, dzieląc te same wartości, dlatego też mamy prawo wejść w dialog z rządem polskim odnośnie reform, które mogą naruszać demokratyczne zasady Unii Europejskiej."